Blog > Komentarze do wpisu
Warta Poznań - Olimpia Elbląg 2:0

Na PLUS:

- Zachowanie czystego konta u siebie, już drugi raz w tej rundzie. Czyżby chłopaki wreszcie stali się ekspertami od grania 'za zero z tyłu' w meczach domowych?

- Nasza bramkowa akcja na 1:0 - płynna gra, celne podania na małej przestrzeni, na szczęście celne dośrodkowanie Tomasza 'Centry' Magdziarza i ...

- ... Bramka i przełamanie się Giela, napastnika sprowadzonego z Radzionkowa, który wygryzł ze składu Klatta, no i wreszcie mógł cieszyć się ze swego wkładu w zwycięstwo. Trafił w barwach Warty. No nowość, biorąc pod uwagę nikczemnie niski - mówiąc oględnie - dorobek snajpera w barwach drużyny ze Śląska.

- Solidna zmiana, jaką dał Piceluk, który bardzo wolno, ale konsekwentnie przebija się do składu. Pokazał sporą ruchliwość i chęć do gry. Oby niebawem trafił nie tylko do wyjściowej 11, ale i do siatki rywali.

- Czujna i pewna gra bramkarza Słowika, który wybronił dwie groźne sytuacje pod naszą bramką, gdy niefrasobliwością popisali się stoperzy. Szczególnie podobała nam się 'robinsonada' w II połówce. Ogólnie pracy dużo nie miał, ale na posterunku trwał tak jak należy. Dobry występ.

- Gra pressingiem w drugiej połowie, szczególnie po strzeleniu pierwszego gola. Nagle Warcie zaczęło się chcieć, grali szybciej, z pomysłem i agresywniej. Czemu dopiero wtedy?

Na MINUS

- Ospała, stateczna i łatwa do rozszyfrowania gra ofensywna Warty w pierwszej połowie meczu. Czy duet Araś/Czester tylko mobilizuje zawodników, czy nakreśla też jakieś schematy gry? Sądzimy, że wątpimy ;)

- Bardzo 'wysoki poziom' po zagraniach piłki przez naszych graczy: celowali w tym Madzi (większość dośrodkowań kopanych Panu Bogu w okno, Panie Kapitanie!!!) i Jasina (czyżby treningi rugbystów tak bardzo weszły mu w krew, że stara się wykopać piłkę na dach stadionu?) 

- Pasywna postawa w ofensywie prawego obrońcy Bartczaka, który połówkę przeszedł pewnie dwa, no góra trzy razy. Nie musi być Bogiem ofensywnych rajdów, ale jego występ określilibyśmy jako 'Nie Spociłem Się, A Mimo To Wygraliśmy'.

- Niezbyt przekonująca gra naszych środkowych pomocników. Na tle wczorajszego rywala chwalony na twitterze przez Panią Prezes - Marciniak, naprawdę dobry miał jedynie kwadrans w pierwszej części. A Grzeszczyk już drugi mecz (wcześniej z Polkowicami) miewa problemy z szybkim podjęciem decyzji: co zrobić z piłką, komu ją podać... No i żaden z nich gepardem już nie będzie...

-  Postawa trójki sędziowskiej: Pan z gwizdkiem gwizdał przy każdej nadarzającej się okazji. Przez to gra była szarpana, rwana i pozbawiona elementarnej płynności. Koledzy na liniach parę razy pomylili się w zawstydzający sposób. Kiepsko!

- Czy nam się tylko wydawało, czy Słowik faktycznie flirtował z grą na czas przy wybijaniu piłki? Nie uchodzi, młodzieńcze! 

- Odnotowane w mediach 1700 widzów na meczu. Dosyć szczodre to szacunki, przeszło nam przez głowę...

bgj

niedziela, 15 kwietnia 2012, zielononam
Tagi: warta

Polecane wpisy

Komentarze
Gość: wsx, *.neoplus.adsl.tpnet.pl
2012/04/15 19:10:24
Stadion miejski dla Warty za drogi,a własny sprzedany.To Ja mam dla pani Prezes interesującą propozycje.Niech Warta zostanie 1 w kraju klubem grającym wszystkie mecze na wyjeździe.I tak jeśli w terminarzu Warta jest gospodarzem meczu z Piastem to wynajmuje stadion w Gliwicach ,jak gościmy Zawiszę to w Bydgoszczy itd.Będzie taniej bo podobno Kolejorz chce najwięcej w porównaniu ze stawkami dla pierwszoligowców z innych miast no i frekwencja będzie wyższa.Oczywiście nie zaniedbywać wizyt w przedszkolach z tych miast bo będą one miały wpływ na frekwencje taki sam jak te w Poznaniu.A i nie wolno zapomniec o biletach i autokarach dla kibicw Lecha gdy gramz z ich kosa lub zgoda.Sprzedawac im cale sektory .A my kibice Warty nie jestesmy do niczego potrzebni ?